Reaktywacja zespołu Breakout w 2013 roku była dla wielu fanów zaskoczeniem i zarazem wspaniałym prezentem ze strony aktywnych jeszcze muzyków. Współpraca Pabiasza, Loebla, Hajdasza, Dłutowskiego, Trzcińskiego i Chrósta zaowocowała koncertami oraz nowymi piosenkami. 

- Bogdan Loebl specjalnie, po tylu latach, napisał teksty, a więc mamy pełną doskonałość. Brak było wokalisty i tę rolę odgrywam ja - wspominał wtedy w Programie Pierwszym Polskiego Radia wokalista odnowionego składu Kazimierz Pabiasz.

Kluczowa rola Kazimierza Pabiasza w odrodzeniu zespołu została doceniona przez byłych muzyków Breakout.

- Nie przychodziło nam do głowy, by zespół reaktywować. Kazik to skleił - przyznał wtedy w radiu Zbigniew Wypych, były basista Breakoutu.

Spotkanie w Warszawie w 2013 roku. . Na zdjęciu: Zenek Wawrzynów, Marek Dębski, Winicjusz Chróst, Tadeusz Trzciński, Wojciech Morawski, Kazimierz Pabiasz

Przełomowym momentem tej historii okazał się Festiwal „Lep na Bluesa”.

- Ten koncert w Józefowie zapamiętam do końca życia. Sala była niemalże szturmowana, zaczęliśmy grać "Modlitwę", ludzie stali jak w kościele, śpiewali. Nie można było tego tak zostawić - wspomina pierwszy koncert z żyjącymi muzykami Breakoutu Kazimierz Pabiasz.

Na zdjęciach Winicjusz Chróst, Wojciech Morawski, Józef Hajdasz, Krszysztof Dłutowski, Zbigniew Wypych, Kazimierz Pabiasz

Warszawa 2014r. Tadeusz Trzciński nadaje zespołowi nazwę „OldBreakout”

W prasie:

 

Historyczne zdjęcia: